TRUCIZNA

los cię kusi Bóg wytycza
ścieżek krętych bieg
z nieba szczęście zapożyczasz
znowu pada śnieg

biała rozkosz rośnie bujnie
rośnie w piecu chleb
potem spadasz niefortunnie
jak przegrany cep

w biel chłodnawą w biel sinawą
wlepiasz mokry wzrok
w chmurach dymu z czarną kawą
zastaje cię mrok

sprawiedliwość wypić każe
z własnego kielicha
tę truciznę którą kiedyś
dałeś bratu w darze

Opublikowano trucizną nie może się stać, jesienią kochaj i kocham mów | Otagowano | Skomentuj

OGIEŃ

w noce ponure bez wiary noce
pączek rozwinął się róży
czemu to serce w piersi łomoce
czyżby znów ogień palił czart

szły szmaragdowe deszczowe chmury
prężyły durne przejrzysty grzbiet
bliżej mi było do własnej trumny
niebo zmieniło kolor farb

deszcze padały i konał żal
padała miłość prosto w kałuże
serce wybrało się na bal
całe w zimowe białe róże

ja nie wierzyłam w tęsknotę serca
deszczową nocą w zimny ból
kiedy zza chmury księżyc jak zdzierca
błękitny znaczył do mnie szlak

ogrzał mnie blaskiem srebrnej nocy
lecz nie ufałam w jego żar
wyrwałam serce z jego mocy
to ogień ogień palił czart.

Opublikowano trucizną nie może się stać, jesienią kochaj i kocham mów | Otagowano | Skomentuj

DLA TYCH CO ODESZLI

niech migocze im nad grobem
płomień świecy wieczny
pamięć wraca po żałobie
tli się w dzień świąteczny

gdy wigilia pierwsza gwiazda
zwiastuje opłatek
puste miejsce wiernie czeka
ubrane w dostatek

rozgrzewamy zimne serca
mrok duszę kaleczy
myśli z tymi się bratają
co odeszli pierwsi

Opublikowano trucizną nie może się stać, jesienią kochaj i kocham mów | Otagowano | Skomentuj

ZERWANA ZIELEŃ

jest jesień
zwiędłym szelestem
cisza układa się smutno
zerwałeś całą zieleń
nadzieję która była blisko
wierzyłam w słońce
świtu jasne tchnienie
a ty chmury wskrzesiłeś
rozpętałeś deszcze

na rozstajach zamglonych uliczek
żal rozwiesza krople łez
cyrkonie zatulone w srebro

uciekam od rozlicznych miejsc
wymoszczonych twoim uśmiechem

zapach sosen
nieznanym oddechem
obco dotykający moich ust
nie kusi namiętnie

jest jesień
jesień jest we mnie
pierwszy raz
zerwana cała zieleń .

Opublikowano trucizną nie może się stać, jesienią kochaj i kocham mów | Otagowano | Skomentuj

DO MIKOŁAJA

nam nie trzeba darów z wora
niepotrzebne są słodycze
nam się marzy wiara w siebie
lepsze jutro w polityce

dziś Mikołaj tylko dzieci
obdaruje prezentami
a dorośli znów się martwią
zaległymi podatkami

wielka szkoda że zabrakło
Mikołajów w polityce
z prawdziwymi nadziejami
by osłodzić nasze życie.

Opublikowano trucizną nie może się stać, jesienią kochaj i kocham mów | Otagowano | Skomentuj

ZIMOWO MNIE ZASZEPC

lecą miękko bielusieńkie
gwiazdki śniegu korne
drzewa w bieli stoją z wdziękiem
jak panny wytworne
pod powieką biała zamieć
biało skrzą się trawy
sople wiszą już przy bramie
w surdutach białawych
przy kominku wciąż przytulnie
zachwyt w oknie biały
wypij kawę ze mną wspólnie
niech przyjdą upały

roznamiętnią się nam dusze
białym rozgardiaszem
serce sercem się rozkruszy
zimowo mnie zaszepc

Opublikowano trucizną nie może się stać, jesienią kochaj i kocham mów | Otagowano | Skomentuj

DLA CIEBIE TATO

Wiersz inspirowany opowieścią o ojcu który sam wychowywał własne dziecko . Wdzięczność za trudy wychowania za troskę nie została przemilczana . O takich ojcach czy matkach nikt nie zapomina .

DLA CIEBIE TATO

musiała odejść …cisza nastała głucha dostojna
wzdymała samotność i ból
na twoich rękach dziecię niespokojne
siłę Ci dało, utuliło żal

byłeś jak wielkie żelazne drzewo
miałeś ręce twarde z miłości
a na piersiach wbrew ludzkim gniewom
ta odwaga co jeszcze tu gości

ciężko prężną dźwigałeś samotność
a w niej dorosły świat
ponure bryły mozołu i życia ulotność
ojcowska miłość jak kwiat

sześćdziesiąta już jesień za tobą
ulicami idą wspomnienia
patrz ! wyrosłam i stoję tu obok
życzę zdrowia i życia spełnienia

wdzięczność moja z gwiazd jasności
w każdej części mego ciała
za tę troskę i nadzieję , dni radości
kiedy jeszcze byłam mała

Opublikowano trucizną nie może się stać, jesienią kochaj i kocham mów | Otagowano | Skomentuj

NIE MOGĘ UWIERZYĆ

nie mogę uwierzyć że kończy się droga
zatrze się kiedyś jej ślad
staniemy niepewni przed obliczem Boga
jak kiedyś nasz ojciec czy dziad

nie wiemy co potem się zdarzy
czy piekło tam będzie czy raj
myśleć już nie chcę wina mi nalej
w serce niepokój się wdarł

czym jest ta odchłań w którą wpadasz
bezwiednie mówisz że to śmierć
odchodzisz cicho naiwnie po jej śladach
wiatr zimny za oknem łka

kto ci odpowie na tysiące pytań
zagadki nie rozwikła nikt
nie dał nam świat świadectwa o bytach
i człowiek gdy mędrcem się stał

nie mów więc nigdy żeś najmądrzejszy
że wymyśliłeś wiele prawd
Bóg jest przed tobą i cię umniejszy
śmierci zagadką jak zza krat

Autor: Krystyna Walas Bugajczyk
01.listopad 2017r Skierniewice

Opublikowano trucizną nie może się stać, jesienią kochaj i kocham mów | Otagowano | Skomentuj

CMENTARZ NOCĄ ( pierwszy listopad )

łuna czerwona nad cmentarzem
idziemy milcząc w ogniu świec
ktoś się zamyślił nad brewiarzem
na krzyżach jeszcze resztki łez

smutek umiera po kryjomu
smagany ciszą świętych miejsc
wspomnień spadają jasne gromy
aby móc umrzeć w zwykły dzień

pośród chryzantem, świec i krzyży
marazm się czai w dym wplątany
poświatą świec ognistoryżych
krwawiące jeszcze świeże rany

tu przychodzimy ze wspomnieniem
opadłym na kamienny grób
wierząc kładziemy co rok wieniec
a oni milczą i ten żal………..

31 10 2017r Skierniewice

Opublikowano trucizną nie może się stać, jesienią kochaj i kocham mów | Otagowano | Skomentuj

PIERWSZY LISTOPAD

kiedy jest jesień pamięć powraca
do nieba ciągnie pasmem dym
żal przeogromny nas ogołaca
pierwszy listopad w serce się wdarł

ile tu świateł kwiatów wspomnień
bólu rozpaczy skargi zwątpienia
przeklęty smutek będzie ogromnieć
z każdą godziną nad grobem tkwienia

jakie nas nieba z bólu wyzwolą
a jakie kwiaty utulą żal
musisz się z bożą zgodzić wolą
chociaż wokoło wszystko łka

Pasieka 16. 10 2017r

Opublikowano trucizną nie może się stać, jesienią kochaj i kocham mów | Otagowano | Skomentuj