WYBACZ KOBIECIE

Myślałam przyjdzie wrzesień
napiszesz kilka słów
a moja pusta kieszeń
znów będzie pełna snów
o tobie

myślałam listonosz mi przyniesie
na złotym liściu wiersz
bo w rannym moim chłodzie
tęsknotą liście drżą
od lat

chciałam zapalić wszystkie świece
odświętnie witać miłość
wianki puszczać na rzece
wybacz kobiecie

autor: Krystyna Walas Bugajczyk

Opublikowano trucizną nie może się stać, jesienią kochaj i kocham mów | Otagowano | Skomentuj

WIELE MOŻNA CHCIEĆ

chciałam jak wiele można chcieć
rysować dzień na szybie
potem do słońca lub do wiatru
z radością biec
chciałam tęsknotą pisać wiersze
dla ciebie najcudniejsze
i przyszło nasze lato pachnące
bez ciebie pierwsze

przeznaczeń nagle ciężka brama
zamknęła się na klucz
stoimy niemi na jej kruchym progu
czy się otworzy sama

Opublikowano trucizną nie może się stać, jesienią kochaj i kocham mów | Otagowano | Skomentuj

PRZEZNACZENIU POŚWIĘCONE

na odludziu świt się wznosi
ponad wodę
mgłami września otulony
a na brzegu
dzikie drzewo opuszczone
w niepogodę
w chaszczach
twarzą w stronę słońca
odwróconych

tajemnicą się rozrasta
smutna cisza
srebrną wodą

w samotności umoczone
aż po brzegi
drzewo kona
jak na raka
człowiek młody
przeznaczeniu poświęcony

autor: krystyna Walas Bugajczyk
inspiracja prześlicznym zdjęciem Tadeusza Doroszko

Opublikowano trucizną nie może się stać, jesienią kochaj i kocham mów | Otagowano | Skomentuj

POWROTY

wróciłam dniem po burzy
bramą usłaną mchem
pisanie wierszy mnie nie nuży
więc pisać ze mną chciej

na bambusowej desce
wyryjmy wspólny znak
niech będzie jak w grotesce
widzę już w oczach blask

porwijmy nasze pióra
w jesienną magię słów
niech się pogoda bura
w potoki zmieni wód

popłyną z nami myśli
pragnień ogromne wieńce
i cienie w nas kapryśne
splotą się w jednej iskrze

Opublikowano trucizną nie może się stać, jesienią kochaj i kocham mów | Otagowano | Skomentuj

MINĘŁO LATO

Minęło lato jak krótki uśmiech
podarowany w tramwaju
spojrzenie w oczy na dzikiej plaży
w rozradowanym maju
i zapach frezji w rękach kobiety
niesiony wiatrem z dali
a teraz mamy jesień gorącą
i mgły nad ranem
brązy , czerwienie i złote liście
w każdej altanie
dni melancholii oczy smutnawe
i świerszczy granie

to przemijania złote pęta
wiszą bezwiednie u naszych ramion
jesień zagrzmiała wiatrem poczęta
tęsknotą pod każdą latarnią

Opublikowano trucizną nie może się stać, jesienią kochaj i kocham mów | Otagowano | Skomentuj

PRZED CZASEM

widzisz… coraz mniej w nas szczęścia
więcej zmartwień upiorów na zakrętach
ścieżki proste a wystają jak kolce
jak korzenie pod nogami się plączą
i niedziele nie są za święte
tylko płyną jak zwykła modlitwa.
towarzyszą nam puste ulice
skwery pełne gołębi i kaczek
wypełnione zapachem kebabu i pizzy
przemoknięty letnim gorącem
zjadasz lody w przydrożnym barze
potem zmieniasz na inne ulice
wydumane spacery nad ranem
myślisz sobie ciągle jest życie choć
samotność dopada przed czasem

Opublikowano trucizną nie może się stać, jesienią kochaj i kocham mów | Otagowano | Skomentuj

PODNIEŚ MNIE SWOIM ISTNIENIEM

kiedy dusza się w jesień zaplącze
zegar smutne wybije godziny
napisz czasem bo dzień jest jak ołtarz
i tęsknota zamienia się w winy

zgasło lato włosy srebrne
jak pajęczyn nici długie
płyną w żal poranków zwiędłych
posrebrzaną młodość drugą

napisz, wybaw z zamyślenia
dni wpatrzone w ogrom cieni
rozwleczone mgłami września

napisz bo odchodzą kwiaty
jesień opada na duszę podnieś mnie
istnieniem swoim na raty

Opublikowano trucizną nie może się stać, jesienią kochaj i kocham mów | Otagowano | Skomentuj

JESIENNA TĘSKNOTA

jesienna tęsknota

w przypływie ducha wezbranego
o jesieni mokra złota i mglista
z tęsknoty konam pełnią księżyca bladego,
wznosząc duszę w przestworza nocą srebrzystą.

z płaczącym wichrem jesiennym
na złotych liściach unoszę się miłością
szukam ciebie wzrokiem półsennym
z przeokropnej ciszy wstając bolesnością.

światła rannego blask wiecznie senny,
nie pragnę go wcale bo cichsze są cienie
a ja rękoma zgniotłam kwiat cenny
w zwiędłości jego pęcznieje wspomnienie.

jesiennym chłodem otulona dusza
melancholię myśli w słowa wplotła
jesienna tęsknota symfonią wzrusza
mrok płacze i ziemia wciąż mokra.

Opublikowano trucizną nie może się stać, jesienią kochaj i kocham mów | Otagowano | Skomentuj

NA PLAŻY

Na plaży

tu jeszcze ziarna piasku są gorące
od ludzkich nagich w słońcu ciał
a zachód słońca purpurowy
nad taflą wody cicho siadł

na letniej plaży wiatrem otuleni
słuchamy krzyku białych mew
pieścimy swe splecione ręce
a zmysły młodą burzą krew

szczęście tu nigdy nie ma końca
wolnością pachnie każda jedna noc
tu się uśmiecha morze do słońca
i nas ogarnia miłości moc

ukryjmy myśli w wodach przed światem
i nie przestańmy nigdy marzyć
bo można miłość spotkać latem
siedząc samotnie gdzieś na plaży

Opublikowano trucizną nie może się stać, jesienią kochaj i kocham mów | Otagowano | Skomentuj

ROZGRZESZONY

Rozgrzeszony

błękitny w szczęściu zatopiony
bezwiednie przekraczasz granicę
wiatry cię gnają i gromy
a fala wezbrana uderza kołysze
rozkoszą przenikającą do kości
aż po zielonej wody cisze

rozgrzeszony mówisz” nie ”
złotym warkoczom
na brzegu cumujesz szczęśliwie
kiedy jeszcze pachniesz rozkoszą

06. 09. 2016r Skierniewice

autor Krystyna Walas Bugajczyk

Opublikowano trucizną nie może się stać, jesienią kochaj i kocham mów | Otagowano | Skomentuj