KIEDYŚ MUSISZ

kiedy zim coraz więcej na czole
peleryna urody pomięta
nie zamieniaj się w próchno sokole
twoje lato niech żyje do końca

czasem musisz o kimś zapomnieć
smutek zaszyć w podwójne dno
i o szczęście zadbać przytomnie
własną ścieżkę odnaleźć jak kot

idź wciąż dalej po twardej ziemi
patrz się w gwiazdy tylko te jasne
serce sadzaj wśród ciepłych płomieni
tworząc dobro dla innych jak własne

Opublikowano trucizną nie może się stać, jesienią kochaj i kocham mów | Otagowano | Skomentuj

NIC NIE ZATRZYMA MIŁOŚCI

o miłości jesteś taka wielka
i taka szalona
taki się w tobie żar rozlewa
i taka muzyka rozbrzmiewa
że rzucam się w twoje objęcia
bez przyzwolenia
i cóż że niebo się gniewa
i cóż że wiatry napastliwe
wołają wróć
wróć nie ulegaj
jedna się we mnie pali nadzieja
i jeden we mnie bunt
jedno pragnienie
jedno marzenie
i nic jej nie zatrzyma
rozpętana zmysłów zawieja
targa i kusi
pali jak ogień
kąsa dotkliwie
i taka jest pazerna
jak osa żądna pożywienia

Opublikowano trucizną nie może się stać, jesienią kochaj i kocham mów | Otagowano | Skomentuj

WYSZŁAM NA ŁĄKI

Wyszłam na łąki

wyszłam na łąki szumne od traw
na kłosach lekko kołysał świerszcz
patrzyłam w niebo szukałam gwiazd
i nadaremnie padał deszcz

łąki zielone dumne w kwiaty
nad nimi tęsknot brzęczy bąk
były tu szczęścia naszego światy
szliśmy na przełaj miłość rwąc

teraz są łąki pełne wspomnień
zieleni co w nas kipi czasem
już ty nie wrócisz nigdy do mnie
tylko marzenia będą nasze

wyszłam na łąki szumne od traw
włosy utkane w srebrny kok
całe to życie to tyle spraw
już nie pamiętam jak minął rok

Opublikowano trucizną nie może się stać, jesienią kochaj i kocham mów | Otagowano | Skomentuj

SIERPIEŃ

Sierpień

nieba zielone stoją rozpostarte
pod powiekami naszych oczu
znużone jakby chciały zasnąć
w sierpniowym ginąc już przeźroczu

lipiec odbija wspomnień echem
gwar co umiera już w pamięci
na liściach róży odcień żółci
w powietrzu zapach wiatru leci

deszcz smutkiem w okna dzwoni
szarości tłoczą się i pchają
noce wkładają suknie czarne
i świerszcze tęskno dla nas grają

przy drodze w słońcu nawłocie złote
wznoszą w zachwycie młode oczy
jesienne szaty włożyły urocze
jakby wiecznie świat miały nam złocić

Opublikowano trucizną nie może się stać, jesienią kochaj i kocham mów | Otagowano | Skomentuj

PISZ DLA MNIE WIERSZE O MIŁOŚCI

o ty który widzisz tylko me zalety
co się jawisz chwilą i znikasz na wieki
ty który słowa układasz w żorżety
barwnie z tiulu tęcze i długie jak rzeki

poznaj mej duszy ciche zakamarki
bo ja kobietą jestem niedosięgłą
niechcąca skaczę w strumień wartki
i w głowie też zdrady się lęgną

o pisz mi pisz że kochać się uda
ja lubię zasłuchać się w miłość
kiedy kwitną uczuć wszystkich cuda
i słońce sierpniowe duszę mi przeszywa

jestem kobietą w miłość zaplątaną
nad ranem w podomce i lokiem na głowie
leczę jeszcze świeżą w moim sercu ranę
zanurzona głęboko w przewlekłą żałobę

a ty pisz , pisz dla mnie wiersze o miłości
niech ptaki o świcie się zbudzą do lotu
i chmury na czole rozejdą z radości
pisz , pisz ,nie licz już chwil do odlotu

Skierniewice 09 08. 2016r

Opublikowano trucizną nie może się stać, jesienią kochaj i kocham mów | Otagowano | Skomentuj

WIERSZ DO……….

WIERSZ do….

o mój drogi, wyśniony nieznajomy
czasem mijam cię w drodze do pracy
smutno patrzą na mnie okna i domy
pod blokami wychudli pijacy

tęgi smutek płynie ulicą
zatłoczone pociągi przed siódmą
twoje ginie mi w tłumie oblicze
i pogodzić się muszę choć trudno

czujesz ten chłód, słyszysz ten wiatr ?
trwa najsurowsza we mnie zima
serce niewinne marznie patrz!

idzie w pielgrzymkę z wielkim bólem
nieskończoną, o mój ty drogi nieznajomy
czemu minie w sobie odgradzasz murem

Opublikowano trucizną nie może się stać, jesienią kochaj i kocham mów | Otagowano | Skomentuj

72 ROCZNICA POWSTANIA WARSZAWSKIEGO

72 rocznica Powstania Warszawskiego

Nie było mnie jeszcze
nie widziałam
jak cierpiałaś Warszawo ,
twoje krwawe wspominają rany
powstańcy warszawscy
każda rocznica jak melodia
płynie smutno i łzawo .
w oczach tych co dożyli
cudem ocalawszy

za wasze nieustępliwe serca
odwagę
za waszą godność
polskość
honor
składamy dzisiaj kwiatów naręcza

Pasieka 01. 08. 2016r

Opublikowano trucizną nie może się stać, jesienią kochaj i kocham mów | Otagowano | Skomentuj

NAD ZALEWEM

nad zalewem

pachnie tu pizzą i kebabem
i frytki skwierczą na oleju
wokół namiotów rzędy ławek
i ludzie łażą jak bez celu

woda jak lustro przezroczysta
odbija ciemne drzew konary
w wodzie pośrodku kąpieliska
krzyż stoi wbity poświęcony

żadna tu dusza nigdy nie klęka
nikt się nie kąpie nie rozbiera
nie profanuje Boga wdziękiem
wrona tu tylko siedzi pazerna

za krzyżem tętni wręcz zabawa
i motorówki mkną i łodzie
że wokół mokra błyszczy trawa
i rozpalone ciała w wodzie

a ja na piasku leżę sobie
nade mną niebo bezszelestne
słońce zachodzi a ja w chłodzie
powietrze wdycham niedzielne

a długa ścieżka wokół zalewu
pięć kilometrów ciągnie
i na rowerach wielu Zbigniewów
mięśnie rozciąga pięknie

jeżdżą grupami i pojedynczo
panny wesołe ich wypatrują
pod rozłożystą siedzą leszczyną
uśmiechem głaszczą i adorują

usiadł też pan z młodą dziewczyną
nad wodą pod gołym niebem
chciał w podróż małą popłynąć
miłości wzburzony śpiewem

w domu na niego żona czekała
i wszystko było jak w filmie
od dziś dziewczynę żona ścigała
kiedy Zbigniewa szukała usilnie

on był fortecą nie do zdobycia
co dzień to inna panna u boku
choć nie wiązała z nim swego życia
ciągle czekała tu o zmroku

taka historia nad zalewem
niejedna zdarza się przeważnie
a potem złość cię targa w gniewie
bo masz nadzieję na poważnie

Skierniewice 18 lipca 2016r

Opublikowano trucizną nie może się stać, jesienią kochaj i kocham mów | Otagowano | Skomentuj

NIE OPUSZCZAJ BALU

Nie opuszczaj balu

dni są zliczone i ty ich nie licz
żyj całym sobą i dniem dzisiejszym
kochaj kobiety w letniej scenerii
pociągiem nigdy nie jedź późniejszym

były miłości wielkie i małe były nadzieje
wspomnień jest wiele tęsknot i żalu
i wiatr jesienny czasami wieje
lecz nie opuszczaj jesienią balu

w odcieniach złota i barwach brązu
wszystko coś kochał zejdzie się w tobie
w róży jesiennej oblanej pąsem
odnajdziesz więcej niż w grobie

ze snów drętwoty snów o śmierci
wyjdź jak z pokoju dymem prześmierdłym
świat wokół ciebie jeszcze się kręci
kobiety będą za tobą biegły

Skierniewice 14. 07. 2016r.

Opublikowano trucizną nie może się stać, jesienią kochaj i kocham mów | Otagowano | Skomentuj

WAKACJE W MIEŚCIE

był ranek a za oknem zorze stały
zapatrzone w dzień wstający
on przeciągał się i ziewał
oczy w rosie miał błyszczące

jakiś mokry , niewyspany
kawę gorzką więc zrobiłam
siedząc boso na werandzie
jeszcze z rosą ją wypiłam

ranek dłużył się , ociągał
zbytnio też się nie śpieszyłam
bo w wakacje nikt nie będzie mi urągał
buty , letnią suknię założyłam

ranek też się już odprężył
słońce złote zaświeciło
upał w oknie kwiaty gnębił
i w upale się pławiłam

oh … gorąco oh …jak duszno
kąpiel teraz to zbawienie
i marzenia nie na próżno
będę kąpać się w basenie

a tu ludzi co niemiara
każdy własny tyłek moczy
i prysnęła nagle wiara
do tej wody ja nie wskoczę

położyłam się pod drzewem
kocyk tonął w bujnej trawie
rozkoszując ptaków śpiewem
straszne mi nie było słońce

traktor słyszę, głośno warczy
koszą trawę już przejrzałą
ani siły , ani nerwów mi nie starcza
chyba w domu pozostanę

taka prawda to jest mili
ciszy szukasz , mieszkaj w lesie
spokój teraz to stan chwili
wszędzie hałas z tobą lezie

Opublikowano trucizną nie może się stać, jesienią kochaj i kocham mów | Otagowano | Skomentuj