ROZŁĄCZENI

Rozłączeni

Krystyna Walas Bugajczyk.

Mają w duszy niebo wiosenne
niewiędnący miłości kwiat
czas im czasu dał niewiele
bo on właśnie wyrusza w świat

i słowa żegnaj, nie odchodź jeszcze
w ciszy na ustach drżą i płaczą
jak jego dla niej, róże pierwsze
więdną powoli radość gaszą.

to pożegnanie to łez diamenty
i znikający kontur we mgle
to jego serce nieugięte
rozpacz i boleść do nich lgnie

są jak ta cisza w oddaleniu
tęsknot wyrosłych ponad czas
zmieniają dotyk w słów poemat
na długo umarł objęć świat

lecz kiedy syty świata wróci
ona różową włoży sukienkę
potem cicho razem usiądą
ręka przytuli rękę.

taka jest tylko u mniej nadzieja
z marzeń wypchaną walizką
na jeden sygnał kochanka
miłości otworzy się bliskość.

lecz czasem w życiu jak w tańcu
zmieniamy rytm i kierunek
może zabraknąć w różańcu
najważniejszego koralika na palcu.

Ten wpis został opublikowany w kategorii trucizną nie może się stać, jesienią kochaj i kocham mów i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „ROZŁĄCZENI

  1. @ASPEN pisze:

    Piękne.. jak łzy. Piękne.. jak koralik. Piękne.. jak niewiędnący kwiat.

    :)
    Zapraszam w miejsce nowe, nieodkryte: http://ach-renia.blogspot.com/
    ASPe

  2. ~@ASPEN pisze:

    Dziękuję.
    :)
    ..drzwi zawsze niedomknięte, pies przy mej nodze leży, a syn nauką pochłonięty..
    Miejsce bardziej uduchowione, nowe, zapraszam:
    http://aspen-wezuwiusz.blogspot.com/
    ASPe

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>