SPÓŹNIENI

dziką plażą idziemy spóźnieni
modre fale jak statki w odmętach
moja suknia twój blezer w czerwieni
czy to przyjaźń porwała nas święta

i patrzymy w obłoki pod niebem
a w nich mewy sznurem szarawym
jakby chciały odebrać mi ciebie
rozszalały się krzykiem długawym

jesień mokrym otula nas chłodem
w dłoniach ciepłych ogrzewasz mi dłonie
czy to przyjaźń w tę smutną pogodę
bo ja przecież już płonę i płonę i płonę

Ten wpis został opublikowany w kategorii trucizną nie może się stać, jesienią kochaj i kocham mów i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „SPÓŹNIENI

  1. ~maestro2 pisze:

    Szanowna pani Krystyno. Na imię mam Krzysztof i publikuję na tym samym serwerze co pani prowadząc wierszem33.blog.pl. Chciałbym zainteresować panią następującym faktem: w audycji zatytułowanej „Prawiersz” w dniu 7.12.2015 w ogólnopolskim TOKfm debiutowała pani kilkoma wierszami. Jest tylko jedno ale……. Ponieważ nie jestem w stanie poświęcić na korespondencję wiele czasu nie opiszę szczegółów sprawy. Na początek proponuję odszukać tę audycję wpisując w gogle; prawiersz tok fm 7.12.2015. Jeśli to panią zainteresuje to proszę o kontakt na mój blog. Pozdrawiam. 33

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>