BZAMI PACHNĄ TYLKO NOCE

dziś w granacie nocnej ciszy
przez otwarte wpadł mi okno
zapach bzowy mój najmilszy
fioletowo oczy mokną

noc w zabawne tańczy cienie
tak pachnąca, jak przed laty
z innym blaskiem i znaczeniem
stroję się w te same szaty

wonność we mnie rośnie lotna
w pejzaż nocy próżno pędzę
tęskność dusi mnie stokrotna
nienazwaną moją nędzę

myśl przenika aż do głębi
wspomnieniami znów dygoczę
żal się we mnie we dnie kłębi
bzami pachną tylko noce

Autor: Krystyna Walas Bugajczyk
17.05.2017r Pasieka

Ten wpis został opublikowany w kategorii trucizną nie może się stać, jesienią kochaj i kocham mów i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>