JESIENNA ODMIANA

drżą od chłodu liście na drzewach
zieleń w barwy obleka się suto
jest milcząca jak słowik w swych śpiewach
smutek złotem na twarzy wykuto

patrzę w niebo odziane szrością
chmury idą jak orszak przegrany
zamyślone nad świata marnością
na zagładę żałobę wysłany

dni odchodzą już prędzej niż wczoraj
na ekranach kłótnie i strajki
znów Smoleńska czai się zmora
jak odnaleźć się w treści tej bajki

ciszę włączę jesienną przed zmrokiem
szelest liści umili mi drogę
przed ulewą nie przejdę też bokiem
w życiu jeszcze odmienić coś mogę

Pasieka 15 październik 2017r.

Ten wpis został opublikowany w kategorii trucizną nie może się stać, jesienią kochaj i kocham mów i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>