NIE MOGĘ UWIERZYĆ

nie mogę uwierzyć że kończy się droga
zatrze się kiedyś jej ślad
staniemy niepewni przed obliczem Boga
jak kiedyś nasz ojciec czy dziad

nie wiemy co potem się zdarzy
czy piekło tam będzie czy raj
myśleć już nie chcę wina mi nalej
w serce niepokój się wdarł

czym jest ta odchłań w którą wpadasz
bezwiednie mówisz że to śmierć
odchodzisz cicho naiwnie po jej śladach
wiatr zimny za oknem łka

kto ci odpowie na tysiące pytań
zagadki nie rozwikła nikt
nie dał nam świat świadectwa o bytach
i człowiek gdy mędrcem się stał

nie mów więc nigdy żeś najmądrzejszy
że wymyśliłeś wiele prawd
Bóg jest przed tobą i cię umniejszy
śmierci zagadką jak zza krat

Autor: Krystyna Walas Bugajczyk
01.listopad 2017r Skierniewice

Ten wpis został opublikowany w kategorii trucizną nie może się stać, jesienią kochaj i kocham mów i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>